Którą obrożę antyszczekową wybrać ?
Stosowanie u psów elektrycznych obroży antyszczekowych wiąże się z kilkoma istotnymi czynnikami , o których przy tej okazji koniecznie trzeba pamiętać. Ważny jest przede wszystkim wiek psa (musi mieć ukończone sześć miesięcy), jego rasa oraz stan zdrowia (w przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto skontaktować się ze sprzedawcą lub weterynarzem). W sklepach dostępne są różne modele takich obroży – mniej lub bardziej funkcjonalne, wszystko zależy od tego, na co konkretnie jest zapotrzebowanie. Najbardziej skuteczne są obroże elektryczne, które wyposażone są w czujnik wibracji krtani.
Stosując takową obrożę nie musimy się martwić, że nasz pies zostanie skarcony gdy zaszczeka inny pies. Właśnie dzięki czujnikowi obroża rozpoznaje szczekanie psa noszącego obrożę. Istotne jest również odpowiednie założenie obroży a mianowicie elektrody muszą być w stałym kontakcie ze skórą. W związku z czym zakładając psu obroże należy zrobić to tak aby pomiędzy szyję psa a nadajnik wszedł nasz mały palec. Wtedy obroża elektroniczna będzie założona poprawnie. Jeżeli pies jest niewielkich rozmiarów równie skuteczne są obrożę ultradźwiękowe wyposażone w mikrofon, który wychwytuje szczekanie psa i w efekcie emituje ultradźwięki nieprzyjemne dla ucha psa. W przypadku psa, który najbardziej przeszkadza w domu można zastosować obrożę sprayową, gdyż na dworze spray się ulotni.
Chociaż obroże dobrych, uznanych producentów i posiadające stosowne atesty są dla zwierzęcia bezpieczne, to jednak ich stosowanie należy odpowiednio dawkować – pies nie może cały czas chodzić w takiej obroży, kilka godzin na dobę to maksimum. Jeżeli ktoś obawia się, że po jej zdjęciu zwierzę zacznie zachowywać się w niestosowny sposób, może skorzystać z atrapy – jest to wręcz zalecane, zwłaszcza w pierwszej fazie treningu. Ponadto pamiętać też trzeba, że w przypadku deszczowej pogody należy zmniejszyć moc impulsów – sierść psa jest bowiem w taką pogodę mokra i wyjątkowo dobrze przewodzi takie impulsy, więc mocne nie są tu potrzebne.
Bezprzewodowe ogrodzenie na wakacjach
Wyjazd z kotem czy psem gdzieś na dłużej – na przykład na wakacje – wymaga wielu starannych przygotowań. Z jednej strony zwierzęciu zapewnić trzeba odpowiednie bezpieczeństwo, a z drugiej nie można też pozwolić mu na to, że będzie innym osobom uprzykrzał życia swoimi zachowaniami czy narzucaniem się swoją obecnością. W przypadku kota jest to oczywiście o wiele trudniejsze, ponieważ takiego czworonoga nie da się po prostu wytresować tak jak psa. Pies natomiast powinien obowiązkowo znać wszystkie podstawowe komendy i reagować na nie w wymagany od niego sposób.
Nie mniej jednak to wcale nie oznacza, że nie należy podejmować stosownych kroków na tak zwany wszelki wypadek. Bardzo dobrym pomysłem jest zaopatrzenie się w niewidoczne ogrodzenie przystosowane do takich właśnie sytuacji – jego zaletą jest to, że w takim zestawie nie ma żadnych przewodów. Zakres obszaru, w którym zwierzę może przebywać reguluje się za pomocą specjalnego nadajnika. W ten sam sposób reguluje się również moc impulsu, który jest przekazywany do nadajnika znajdującego się na obroży. Rzecz jasna zwierzę do funkcjonowania całego takiego systemu powinno zostać przyzwyczajone wcześniej – nie należy w żadnym wypadku robić tego w momencie, kiedy już jest się na wakacjach. Zwierzę będzie zdezorientowane i nie wiadomo, w jaki sposób zareaguje.
Wówczas będzie się trzeba uporać z dużym problemem, co bardzo skutecznie zepsuć może wyjazd. Bezprzewodowe niewidoczne ogrodzenie przydaje się w bardzo wielu sytuacjach – na kempingach, polach namiotowych, w ośrodkach wypoczynkowych, w lesie czy na plaży (z tym, że trzeba pamiętać, że w przypadku większości polskich plaż obowiązuje zakaz wstępu z psem). Przy okazji również swoboda zwierzęcia nie będzie ograniczana, nie będzie konieczności uwiązywania go przez większość czasu na smyczy, co niewątpliwie wpłynie również na jego dobre samopoczucie. Ofert w zakresie wspominanych tu ogrodzeń jest w specjalistycznych sklepach sporo, więc można wybrać najbardziej dogodny produkt.
Jak używać elektrycznej obroży by dała pożądane efekty ?
Spacer z psem to nasz codzienny obowiązek, zresztą wykonywany kilka razy dziennie. Jednakże spacer z psem, nawet tym największym może być czystą przyjemnością. Należy oczywiście nauczyć psa posłuszeństwa. Wiąże się to z dwiema podstawowymi rzeczami. Po pierwsze pies nie powinien ciągnąć na smyczy. Po drugie, gdy mamy w okolicy park lub jakiś skwerek, po którym pies może biegać to dobrze by było spuścić go ze smyczy. Warunkiem spuszczenia psa ze smyczy jest to by wrócił na nasze nawoływanie.
Obu tych czynności czyli powrotu na daną komendę oraz chodzenia przy nodze możemy w prosty sposób nauczyć psa przy pomocy obroży elektrycznej. Działanie obroży elektrycznej opiera się na związkach przyczynowo – skutkowych, czyli formie doskonale rozumianej przez psy. Przed rozpoczęciem szkolenia z elektryczną obrożą należy zaznajomić psa z komendami, które będą szlifowane.
Przed każdorazowym użyciem elektrycznej obroży trzeba psu wypowiedzieć komendę, za pomocą której chcemy wyegzekwować daną czynność. Jeśli jednak pies nas nie posłucha można poprzeć się dźwiękiem ostrzegawczym przesyłanym za pomocą pilota. Jest to zwykły sygnał akustyczny, który wydobywa się z obroży, więc pies powinien zwrócić na niego uwagę. Wtedy komendę słowną należy powtórzyć.
Jeśli w dalszym ciągu nie możemy zapanować nad zachowaniem psa, po mimo prób ostrzeżeń, to posługujemy się już impulsem korekcyjnym. Siła takiego impulsu jest regulowana, więc też zaczynamy od najmniejszego natężenia. Kilkukrotne użycie impulsu pozwoli nam zaobserwować , który poziom stymulacji będzie odpowiedni dla naszego psa. Pierwsze etapy szkolenia z elektryczną obrożą warto przeprowadzić na terenie zamkniętym, który pies dobrze zna. Choćby we własnym ogrodzie. Pies będzie czuł się znacznie lepiej poznając nowe zasady, gdy znajdować się będzie w miejscu dobrze mu znanym. Naukę chodzenia przy nodze można także wspomóc elektryczną obrożą. Należy oczywiście trzymać się zasad wyżej opisanych, czyli w skrócie konsekwencją i cierpliwością.
Mądrze używana obroża elektryczna pozwoli na zdyscyplinowanie psa. Wiele osób popełnia błędy szkoleniowe już w wieku szczenięcym psa. Dlatego w jego dorosłym życiu ciężko jest zapanować nad jego przyzwyczajeniami. Podczas tresury z elektryczną obrożą należy pamiętać o nagradzaniu psa za pozytywne wyniki. Jeśli pies wykona nasze polecenie to powinien być za to nagrodzony. Nasz czworonóg zacznie wiązać zależność przyjemności od wykonywania poleceń i będzie to w przyszłości znacznie chętniej robił.
Jedną z takich obroży, która pozwoli na kompleksową tresurę psa jest PetSafe 250M Trainer. Jest to model obroży elektronicznej treningowej o zastosowaniu amatorskim, lecz z większością łatwo dostępnych funkcji, jakie znajdziemy w profesjonalnych systemach. Zestaw oferuje zasięg do 250 metrów, ostrzeganie dźwiękowe przed użyciem impulsu oraz impulsy korekcyjne krótkie i długie regulowane w zakresie od 1 do 8. Do dyspozycji mamy także funkcję Booster – czyli podwyższony impuls do zastosowania w sytuacjach awaryjnych.
Kolejny system do tresury psów godny polecenia to Canicom 300 od francuskiego producenta Num`axes. Na uwagę produktów marki Num`axes zasługuje fakt, że są całkowicie produkowane w Europie, tj. we Francji, co w dzisiejszych czasach jest absolutnym fenomenem. Opisywany model oferuje tresurę psa w zasięgu do 300 metrów, więc również w zasięgu wzroku. Korekcji zachowania psa dokonujemy za pomocą impulsów krótkich lub długich, regulowanych w zakresie od 1 do 12. Oczywiście mamy do dyspozycji również dźwiękową funkcję ostrzegawczą.
System, który zadowoli bardziej wytrawnych użytkowników to SportDog SportTrainer 1600. Jeśli chodzi o formy ostrzegania to oferuje on oczywiście dźwięk, ale dodatkowo jeszcze ma w zanadrzu ostrzegawcze wibracje. Korekcji zachowania psa dokonujemy za pomocą impulsu elektrostatycznego długiego lub krótkiego – oba regulowane w zakresie od 1 do 8. Zasięg tego zestawu dochodzi do 1600 metrów w wolnym terenie.
Szkolenie psa
Wiadomym jest, że tresowanie psa to zadanie niezwykle zajmujące i wymaga dużego zaangażowania nie tylko samego „pacjenta”, ale też (a właściwie przede wszystkim) właściciela. To właściciel decyduje o wszelkich aspektach treningu swojego ulubieńca, więc to właściciel jest w pełni odpowiedzialny za efekty tresury. Warto wiedzieć, że istnieją specjalne szkoły treserskie, w których odpowiedni fachowcy potrafią doskonale wyćwiczyć każdego niemalże psa, ale jest to raczej pójście na skróty. Ponadto, obca osoba, mimo że może nauczyć naszego psa wielu pożytecznych sztuczek i zachowań, to nigdy nie zastąpi prawdziwego pana i właściciela – nas. To dzięki bezpośredniemu kontaktowi psa z jego właścicielem, następuje cementowanie ważnej, przyjacielskiej i partnerskiej więzi pomiędzy nami.
Powinniśmy wszelkimi sposobami doprowadzić do zaufania psu i vice versa – pies powinien odwzajemnić to uczucie i zaufać nam. Bez wzajemnego zaufania wszelki poważniejszy trening jest bezcelowy, powinniśmy więc wykształcić u psa pewien rodzaj przyjaźni i przekonania, że zawsze chcemy dla niego jak najlepiej i stanowimy dla niego najbliższą osobę, której może zaufać. Tresując psa, możemy naturalnie stosować najróżniejszego rodzaju gadżety i urządzenia elektroniczne, które pozwalają na zautomatyzowanie pewnych zachowań i prostsze egzekwowanie działania psa. Ważne jest jednak, aby nawet w takim przypadku nie iść na łatwiznę i by nie zostawiać lwiej części odpowiedzialności na sztucznym urządzeniu. To my mamy być panem psa, a nie impuls elektrostatyczny w obroży. Ważne jest, aby umiejętnie połączyć obrożę z klasycznym treningiem. Warto również skorzystać z rad doświadczonych treserów, czytać liczne poradniki w internecie, wypożyczać fachowe pisma o tresowaniu zwierząt, a także przeglądać specjalistyczne książki, poruszające to zagadnienie.
Warto wiedzieć, że dużym udogodnieniem i swojego rodzaju urozmaiceniem klasycznego treningu może być zastosowanie niewidzialnego ogrodzenia, które pozwoli nam na większą kontrolę zachowania czworonoga i da nam większą swobodę w dysponowaniu jego działaniami. Trzeba jednak wybierać urządzenia sprawdzonych, licencjonowanych firm, które posiadają odpowiednie certyfikaty i atesty. Nie chcemy przecież w żadnym wypadku doprowadzić do niebezpieczeństwa, skierowanego w naszego milusińskiego.
Odpowiednia obroża elektryczna
Elektryczne obroże treningowe cieszą się wśród właścicieli psów bardzo dużą popularnością, o czym świadczyć może przede wszystkim fakt, że posiadacze psów coraz chętniej się w nie zaopatrują. Dlatego też sklepów z tego rodzaju asortymentem przybywa, a świadomości istnienia takich produktów nabiera coraz więcej osób. Niczego dziwnego w tym wszystkim zresztą nie ma, ponieważ trening z ich zastosowaniem daje wyjątkowo dobre efekty. Takie obroże elektryczne nie są generalnie rzecz biorąc dla zwierzęcia szkodliwe, nie mniej jednak pod pewnymi warunkami. Muszą pochodzić z wiadomego źródła, posiadać atesty, nie wolno ich stosować u zwierząt poniżej szóstego miesiąca życia bądź mających problemy ze zdrowiem, ponadto nie wolno zakładać ich psu na dłużej aniżeli zaleca to instrukcja obsługi. Podobnych przykładów wymienić można jeszcze więcej. Rozważając zakup takiej obroży, warto zastanowić się nad zainwestowaniem w coś funkcjonalnego – większa ilość funkcji po prostu bardzo ułatwia później trening, impuls także jest wtedy łatwiej dostosowywać do potrzeb.
Każda obroża elektryczna tego rodzaju posiada opcję dźwiękowego ostrzegania. Oznacza to, że pies otrzymuje najpierw ostrzeżenie za pomocą specjalnego ultradźwięku (nie jest on słyszalny dla ludzkiego ucha). Jeżeli nie odniesie to pożądanego rezultatu, wówczas wytwarzany jest krótki impuls ostrzegawczy. Zazwyczaj to pomaga, ale jeżeli jednak stanie się inaczej, to pies zostaje skarcony korekcyjnym impulsem elektrostatycznym, który napina mięśnie psu. Ostatecznym rozwiązaniem jest już tak zwana funkcja booster – czyli taki impuls, którego siła jest podwyższona. Stosować ją należy tylko i wyłącznie wówczas, kiedy pies wykazuje się wyjątkową niesubordynacją i na żadne inne ostrzeżenia nie che reagować. Nie należy zatem od razu upominać zwierzęcia tego rodzaju impulsem. Opisywana w tym miejscu funkcja booster znajduje się jednakże tylko w tych bardziej zaawansowanych obrożach. Rzecz jasna natężenie każdego spośród wymienionych tutaj impulsów można w odpowiedni sposób regulować. Większość producentów posiada w swojej ofercie obroże elektryczne specjalnie wzmocnione – z myślą o przedstawicielach dużych ras.
Ogólnie rzecz biorąc, elektryczną obrożę treningową koniecznie trzeba dostosować do wielkości psa – inaczej bowiem konstruuje odbiorniki na obrożach dla psów małych, a inaczej dla większych, inaczej są także dobierane natężenie oraz moc impulsów. Paski w obrożach można wymieniać, a ponadto ich długość jest regulowana. Regulacja obwodu zazwyczaj mieści się w przedziale pomiędzy trzydziestoma centymetrami a sześćdziesięcioma. Takie obroże są z wielu powodów bardzo wygodne. Ich wielkim plusem jest to, że umożliwiają reagowanie w trybie natychmiastowym – czyli jest niewłaściwe zachowanie, jest i odpowiednia reakcja, co w konsekwencji sprawia, że pies w końcu zaczyna kojarzyć określoną sytuację z nieprzyjemnym dla niego impulsem. Pies ma zatem świadomość, za co konkretnie zostaje skarcony. Jeszcze jednym plusem tego rodzaju systemów treningowych – co bardziej tyczy się tych zaawansowanych – jest to, że można je rozbudowywać. Chodzi o to, że można do nich dokupić więcej obroży. Jest to praktyczne w sytuacjach, kiedy ktoś ma więcej aniżeli jednego tylko psa. Jednego psa nie jest wcale tak łatwo tresować, jak mogłoby się wydawać, a co dopiero mówić o kilku – nawet o dwóch. Przed każdym założeniem psu obroży trzeba koniecznie ja przetestować czy działa w prawidłowy sposób, inaczej bowiem można zrobić zwierzęciu krzywdę, a nie o to chodzi.








